Dzień dobry kochani!
Tak jak zapowiadałam Wam w poprzednim poście dziś kontynuuję wpis Projektu Denko. Prócz intensywnej pielęgnacji, która zdecydowanie towarzyszyła mi w minionym roku, sporo było też makijażu. I przyznaję, mimo iż pod koniec roku, przez pandemie, noszenie maseczek i niewychodzenie z domu malowałam się mniej, to i tak udało mi się zużyć troche produktów z kolorówki. W 2020 r pojawiły się dwa całkiem spore denka makijażowe - nie ma co ukrywać te produkty ciężko jest tak szybko zużyć jak pielęgnację. Mimo to jest bardzo zadowolona z osiągniętych ilości i tego, że staram się jak najmniej produktów wyrzucać, przez przekroczoną datę ważności. A to też jest ważne, bo mam wtedy poczucie zmarnowanego produktu. Tymbardziej chętnie przedstawie Wam te puste opakowania.
Na koniec przejdziemy przez dodatki a będą to dwa produkty pierwsza to pęseta. Mam już ją naprawdę bardzo długo i niestety nie łapie dobrze włosków nawet nie wiem skąd ja mam więc czas się z nią pożegnać.
I na koniec sztuczne rzęsy marki Magic Girl, które niestety są dość sztywne i plastikowe. Przyznam szczerze że nie sięgam po nie często i zdecydowanie wolę inne firmy i dlatego także lądują w denku.




















Witam Cię na mojej stronie. Blog powstał z zamiłowania do pisania, odkrywania i dzielenia się moimi pasjami.
Mam nadzieję, że znajdziesz dla Siebie coś interesującego i zostaniesz ze mną na dłużej.
Zachęcam do obserwowania i dzielenia się swoją opinią.