BLOGMAS Dzień 9! RECENZJA Tołpa Turbo krem antycellulitowy na noc

grudnia 09, 2019

Dzień dobry kochane!
Pierwszy tydzień odliczenia grudniowego już za nami, czy tylko mi tak szybko leci czas? Ostatnio wkręciłam się bardzo w posty blogmasowe i dzisiaj spieszę do Was z kolejną recenzją. Myślę, że większość z nas chce, ale jej ciało wyglądało zawsze piękni i jędrynie. Nie zawsze jednak jest czas i motywacja na to, aby trochę poćwiczyć, dlatego warto od czasu do czasu sięgnąć po kosmetyki wspomagające. Takim kosmetykiem jest między innymi Tołpa Turbo krem antycellulitowy na noc. 
Producent obiecuje nam, że kosmetyk będzie działał podczas naszego snu, kiedy metabolizm komórkowy jest najintensywniejszy. Skutecznie ma zapobiegać nocnemu odkładaniu tłuszczu i usprawnić eliminację toksyn. Stymuluje spalanie tkanki tłuszczowej, zmniejsza jej grubość i objętość. Wyszczupla ciało, eliminuje nadmierne centymetry i modeluje sylwetkę. Drenuje, usprawnia przepływ płynów i uwalnia od uczucia ciężkości ciała. Silnie ujędrnia i uelastycznia. Nawilża i odżywia przesuszoną skórę. Przywraca uczucie komfortu, a jego zapach pozwala się zrelaksować.
Dostajemy go w dużym opakowaniu o pojemności 250 ml, który mamy stosować na noc po kąpieli. Przez noc ma stymulować nasze ciała do zmniejszania objętości jak również spalania tkanki tłuszczowej. Szczerze powiem, że obietnic producenta jest sporo i jak zobaczyłam ten kosmetyk to nie do końca byłam nastawiona na to, że zgubie centymetry np. na udach czy na brzuchu. Bardziej nastawiłam się, że będzie to produkt mocno nawilżający i napinający skórę i takich efektów bardziej się spodziewam po takich kosmetykach. Warto pamiętać, że kosmetyki nigdy nie przyniosą nam takiego efektu jak ćwiczenia, dieta no i też zabiegi kosmetyczne. Warto jednak swoją skórę wzmacniać i podczas wykonywania ćwiczeń pamiętać, że jest ona narażona na rozciąganie a dzięki takim kosmetyką możemy to zniwelować i będzie ona w zdecydowanie lepszym stanie.
Kosmetyk ma formę lekkiego masła, jest on dość gęsty, ale nie ciężki i zbity. Łatwo nabiera się go na rękę i rozsmarowuje na ciele. Zdecydowanie jest on wyczuwalny zaraz po aplikacji i uczucie nawilżenia zostaje przez dłuższy czas. Rano mam uczucie dobrego nawilżenia skóry. A to oznacza tylko jedno, że faktycznie całkiem nieźle działa. Krem ten dość szybko się wchłania, nie pozostawia tłustej czy lepkiej warstwy, a to jest bardzo ważne, bo nie chciałabym, żeby w nocy moja piżama przyklejała mi się do skóry. Oczywiście część tego kosmetyku także się wchłania i co ważne do podkreślenia nie lepi się on do ubrania.
Ma on delikatny, ale przyjemny zapach. Pozostawia przyjemne uczucie nawilżenia. Producent zaleca stosować ten produkt w połączeniu z dietą i z ćwiczeniami i w taki sposób ja także Wam polecam wzbogacać swoją pielęgnację ciała. Zwłaszcza jeżeli chcemy, aby „skórka pomarańczowa” czyli cellulit został zniwelowane.
Po dłuższym stosowaniu faktycznie można zauważyć napięcie skóry, jest milsza w dotyku i gładsza. Ja dużego problemu z cellulitem nie mam, ale już co nieco zaczyna się pojawiać, więc cieszę się, że widzę poprawę mojej skóry. Myślę, że jeżeli ktoś ma większe problemy to zdecydowanie szybciej zauważyć rezultaty.

Jest to fajny produkt do codziennego stosowania, ale tak jak podkreśliłam tam wyżej bez ćwiczeń i diety nie spodziewajmy się, że będziecie slim jak supermodelki. Aa to te trzy elementy połączone razem dadzą nam naprawdę fajny efekt. Jestem oczywiście ciekawa Waszego zdania czy używacie takich kosmetyków czy wierzycie w ich działanie? Jak zaopatrujecie się na pielęgnację skóry z cellulitem może macie jakieś sprawdzone swoje sposoby Podzielcie się tym koniecznie w komentarzach.

You Might Also Like

11 comments

  1. Fajny produkt, miałam kiedyś coś o podobnym działaniu z Avon :) Ale tak jak piszesz, bez diety i ćwiczeń nie ma co liczyć na cud :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Należy takie kosmetyki traktować jako małą pomoc, dopełnienie diety i ćwiczeń :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja lubię stosować takie produkty, ale tak jak piszesz bez diety i ćwiczeń on sam działać nie będzie.
    Chętnie kiedyś wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nie wierzę w działanie wyszczuplające żadnego kosmetyku, tak jak piszesz bez ćwiczeń i diety nic nie zyskamy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja słyszałam, że te kosmetyki od Tołpy do "modelowania"sylwetki są całkiem skuteczne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. No niestety bez diety i wysiłku nie da się osiągnąć sukcesu wiadomo, niestety....

    OdpowiedzUsuń
  7. Super ze dodalas ze bez diety i cwiczen cellulitu sie nie zwalczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja średnio wierzę w takie kosmetyki solo ale uważam że przy diecie i ćwiczeniach mogą fajnie wspomagać.

    OdpowiedzUsuń
  9. dokładnie z ćwiczeniami i dietą lepiej to wszystko wypada

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam go ale efektów nie widzę jakichś spektakularnych.

    OdpowiedzUsuń

Masz swoje zdanie na ten temat? Pisz śmiało! Chętnie je poznam :)) Na wszelkie pytania postaram się odpowiedzieć jak najszybciej :)

Dziękuję za każdy komentarz :):*