Dzień dobry kochani!
Podczas moich porządków w toaletce niestety spadło mi
opakowanie z zestawem rozświetlaczy od The Balm. I jak widzicie po zdjęciu
niżej jeden z nich nie przeżył upadku na podłogę. Myślę, że to dobra okazja,
aby pokazać Wam jak szybko i praktycznie żadnym kosztem możemy kosmetyk ten
naprawić i dać mu drugie życie.
Następnie musimy wykruszyć kosmetyk całkowicie z opakowania
i rozdrobnić na płaskiej powierzchni na drobny pyłek. Ja używam do tego
przeźroczystej plastikowo/sylikonowej podstawki – możecie wziąć też folie czy
talerzyk. Robię to końcówką łyżeczki.
Nasz pokruszony kosmetyk następnie przenosimy do pojemniczka
docelowego – jeÅ›li kosmetyk byÅ‚ praktycznie peÅ‚ny/nowy róbcie to na dwie
partie, żeby podczas mieszania nie wysypywał się na boki.
Następnie bierzemy produkt zawierający alkohol. Ja użyłam
perfumów, wypsikałam ich trochę do nakrętki a następnie wlałam na proszek.
I mieszamy do uzyskania jednolitej konsystencji. Róbcie to delikatnie i dokładnie tak aby nie zrobiły się neipotrzebne grudki. Dorzucamy oczywiście też drugą część rozkruszonego kosmetyku i powtarzamy czynność. Pamiętajcie lepiej jest dolać kropelki alkoholu niż wlać za duzo. Ma powstać masa a nie wodnista papka. Możecie to też zrobić na Waszej podstawce i przenieść od razu gotową mase.Jak już masa jest gotowa, bierzemy kawałek chusteczki lub papieru (ja oderwałam kawałek ręcznika papierowego) najlepiej bez większych wzorów i dociskamy produkt ja to robie dwa razy - 1 zbierając nadmiar alkoholu/ płynu i 2 tym samym wyrównujemy powierzchnię aby w moim wypadku rozświetlacz trzymał się na swoim miejscu.
Tak przygotowany kosmetyk odstawiamy (najlepiej otwarty) na conajmniej 12 h do całkowitego wyschniecia i wyparowania alkoholu.
czekamy na wyschniecie. W moim przypadku opakowanie jak widzicie jest kartonowe, więc tym bardziej trzeba uważać na ilości płynnych rzeczy aby za bardzo go nie zalać.
A po wyschnięciu wszystko wygląda tak :D i kosmetyk nie stracił swoich właściwości.
Mam nadzieję, że post ten będzie dla Was przydatny i od dziś pokrukosze kosmetyki zamiast wylądować w koszu będą naprawiane i będą cieszyły Was jeszcze długi czas.
BUZIAKI






















Witam Cię na mojej stronie. Blog powstał z zamiłowania do pisania, odkrywania i dzielenia się moimi pasjami.
Mam nadzieję, że znajdziesz dla Siebie coś interesującego i zostaniesz ze mną na dłużej.
Zachęcam do obserwowania i dzielenia się swoją opinią.