Recenzja! Golden Rose płynne matowe pomadki

stycznia 29, 2019

Witajcie kochani!
Tak jak wspominałam Wam ostatnio na moim Instagramie wydaje mi się, że ten rok będzie rokiem makijażu!
Ostatnio w weekend przejrzałam moje nowości kosmetyczne, które czekają na recenzję i znalazłam kilka naprawdę interesujących perełek, które chcę Wam przedstawić w pierwszej kolejności.
Kilka dni temu na blogu pojawiła się recenzaja paletki Makeup Revolution SophX. I przyznaje, że paletkabardzo mnie zauroczyła i ma naprawdę bardzo dobrą pigmentacji. Przy wykończeniu tego makijażu używałam płynnej matowej pomadki z Golden Rose.  A z racji tego że pomadki te cieszą się naprawdę dużym zainteresowaniem stwierdziłam, że to o nich będzie kolejna recenzja.
Na początek zacznę od tego co o produkcie pisze nam producent:
Lekka i długotrwała formuła pozostawia na ustach matowe, w pełni kryjące wykończenie.
Innowacyjny skład sprawia, że produkt łatwo i wygodnie się aplikuje.
Dodatkowo jego niezasychająca formuła nawilża usta nie dopuszczając, by kolor wyblakł lub by zaaplikowany produkt pękał na ustach.
Zawiera zmiękczające i nawilżające olejki jojoba i awokado.
Zacznę od przedstawienia kolorów jakie posiadam. Ostatnio robiąc zakupy na kosmetykomania.pl wybrałam trzy odcienie, każdy na inną okazję.
Pierwszy kolor jest to klasyczny nude, który będzie idealny do właśnie mocniejszego makijażu oczu lub po prostu na codzień.  I jest to numer 102
Drugi to mój ulubiony odcień różu. To taki trochę ciemniejszy, brudny róż  o numerze 112
No i oczywiście nie mogło zabraknąć soczystej czerwieni, bo jak obserwujecie mnie od dłuższego czasu to wiecie że czerwień uwielbiam i jest to kolor o numerze 114. 
A jak jest naprawdę?
Zacznę od tego, że opakowania pomadek są naprawdę wykonane bardzo fajnie. Podoba mi się efekt matowego plastiku. Są wykonane solidnie i dobrze opisane.
Gama kolorystyczna jest na tyle duża, że każdy znajdzie coś dla siebie i muszę przyznać że pigmentacja zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Kolory które widzicie na zdjęciu wyżej na ustach to jedna warstwa bez żadnych poprawek.
Aplikator na początek wywołało u mnie mieszane uczucia, ponieważ jest płaski.. ale przyznaje, że dobrze maluje mi się nim usta. Jego zakończenie ułatwiło mi bardzo obrysowanie ust tak aby nie wyjeżdżać poza kontur i żeby wszystko ładnie wyglądało. Tak więc aplikator mogę uznać jako plus.
Faktycznie formuła pomadki jest kremowa i od razu na ustach nie czujemy efektu wysuszenia co mi się bardzo podoba. No i ta pigmentacja!Super Jednak czy ma to swoje odzwierciedlenie jeżeli chodzi o trwałość? 
Producent zapewnia nas, że jest to pomadka długotrwała i przyznaje, że kupując każdą matową pomadkę oczekuję od niej dobrej trwałości. Co to znaczy dobra trwałość? Tzn. że jeżeli wypije herbatę lub zjem kanapkę to pomadka nie zmyje mi się całkowicie albo nie zrobi plam na około ust.
Tutaj pierwszy raz użyłam pomadki do pracy, gdzie wiedziałam że tak naprawdę moimi posiłkami będzie bułka i coś do picia więc pierwszy test trwałości to nie była jakaś ekstremalna tłusta potrawa.
Zacznę od tego, że miałam wrażenie iż pomadka nie zastyga całkowicie. Uzyskujemy bardziej satynowo matowe wykończenie niż pełen mat. Dodatkowo przy przyłożeniu ust do chusteczki lub dłoni kolor lekko odbijał się nawet po dłuższym czasie od aplikacji.
Niestety jeżeli chodzi o trwałość to tutaj nie powiedziałabym że jest to długotrwała pomadka – chyba że nic nie jecie.
Po wypiciu herbaty czy wody pomadka cały czas była nieruszone na ustach. Jednak jak zjadłam pierwszą kanapkę to niestety zjadłam też połowe pomadki z moich ust.
Przyznaje że zjadła się ona dość równomiernie, i nie wyglądało to źle że musiałam iść od razu się poprawiać. Nie rozmazałam się też naokoło ust na skórze, więc to już też dobrze .
Jak nic nie jadłam pomadka wyglądała przez kilka godzin idealnie.
Jednak przyznaje, że zawiodłam się, ponieważ bardzo dużo osób je poleca i właśnie chwali trwałość. Nie oczekuję od pomadki za 20 zł aby przetrwała cały obiad ale jednak poranne zjedzenie chleba taka pomadka powinna wytrzymać. Tutaj niestety się to nie sprawdziło. Jeszcze w przypadku pomadki nude to wycieranie jest na tyle jednolite i ten kolor nie jest na tyle wyraźny, że nie widzimy większej różnicy po przetarciu się ale przy kolorze różowym lub czerwonym nie wygląda to już aż tak zachęcająco. 
Podsumowując pomadki z prawdziwymi się połowicznie.
Przyznaje że kolory oraz pigmentacja są naprawdę zniewalające i bardzo dobrze prezentują się one na ustach. Nie mogłem się napatrzeć tego jak moje usta dobrze wyglądały po zaaplikowaniu tej pomadki. Dodatkowo nie wysusza ona ust ani nie podkreśla suchych skórek co dla mnie także jest dużym plusem. Niestety trwałość jest jedyną rzeczą która tutaj zawiodła. Myślę że bardziej pomadki te będę używała podczas wyjść gdzie będę wiedziała że nie będę nic jadła lub na codzień gdzie faktycznie posiłki nie będą występowały w moim planie dnia.
Jestem bardzo ciekawa czy macie w swojej kolekcji już pomadki właśnie z tej serii Soft and Matt i jak Wam się spisują? Może u Was utrzymują się one dłużej a może macie podobne odczucia do moich?  Dajcie koniecznie znać w komentarzu czekam na Wasze opinie
Buziaki


You Might Also Like

34 comments

  1. Bardzo lubię tą markę, a pomadki od nich są mega znane. Osobiście mam trzy i chętnie przygarnę kolejne. Jak dla mnie świetne! :)

    Pozdrawiam :)
    Moncia Lifestyle

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolory są śliczne, ale szkoda, że nie są trwałe..

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne kolory, nie używałam jeszcze płynnych pomadek tej firmy:)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja najbardziej lubię kredki GR, mam także ich pomadki ale żadnej płynnej. moimi płynnymi matowymi ulubieńcami jest kobo

    OdpowiedzUsuń
  5. Nudziak bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie lubię matowych pomadek. Wolę błszczăce i bardzo tłuste.

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne kolorki ;) Szkoda, że trwałość taka średnia :/
    Pozdrawiam c; /~Kinga
    Unpredictabble ♥

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo są ładne.. Lubię matowe. Wszystkie trzy są naprawdę sliczne..

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam okazji poznać tych pomadek, ale ta czerwień mnie do siebie przekonała. Byłby to kolor taki raczej domowy, ale w jego towarzystwie czuła bym się mega kobieco

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeśli chodzi o pomadki tej marki, to moim ulubieńcem jest Matte Crayon Lipstick :) Płynnych pomadek, jeszcze nie próbowałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj dawno nie miałam nic z GR. Kolory tych pomadek są śliczne <3

    OdpowiedzUsuń
  12. ale przepiękne kolorki, szkoda tylko że trwałość nie jest lepsza

    OdpowiedzUsuń
  13. Wow co za kolory, są cudowne. Szkoda, że trwałość kiepska.

    OdpowiedzUsuń
  14. uwielbiam matowe pomadki :) bardzo lubię kosmetyki z GR.
    z tych kolorów co masz to jedynie ten różowy dla mnie .

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja bardzo lubię matowe pomadki i na takie tylko stawiam. Z GR mam tylko kredki, pomadek płynnych nie znam jeszcze;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo lubię tę serię pomadek. U mnie zdała test trwałości (choć gorzej niż Longstay) :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie stosowałam nigdy kosmetyków tej marki. Czerwień taka soczysta mnie najbardziej zachwyciła

    OdpowiedzUsuń
  18. Przepiekne sa te pomadki, mialam jedna z pierwszych kolekcji ta najslynniejsza 3 , mam ochote poznac te soft :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie mam tych pomadek. Mam w domu taki lakier do ust z Revers Cosmetics i nawet długo trzymają się na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Szkoda, że trwałość nie jest najlepsza. Jednak bardzo podoba mi się efekt na ustach i te pomadki są na mojej wishliście :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Kolorystycznie najbardziej spodobał mi się oczywiście Nude, Używałam pomadek Gr i zazwyczaj byłam z nich zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  22. wszystkie te kolorki są piękne, mam jedną GR L i bardzo ją sobie chwalę - tej serii nie znam, ale myślę że by mi pasowały.

    OdpowiedzUsuń
  23. Nudziaka chętnie bym nosiła - tak naprawdę to nigdy jeszcze nie stosowałam kolorówki tej marki - aż dziwne ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Cudowne odcienie. Bardzo mi sie podobają mimo średniej pigemntacji

    OdpowiedzUsuń
  25. Przepiekne są te kolory. Dużo dobrego słyszałam o tych pomadkach..

    OdpowiedzUsuń
  26. Nigdy wcześniej nie miałam do czynienia z pomadkami od Golden rose. muszę przyznać że prezentuje się fantastycznie i nawet czerwony kolor bardzo chciałbym wypróbować. Mają cudowny barwy 😍

    OdpowiedzUsuń
  27. Numerek 114 przekonał mnie najbardziej, naprawde super kolorek <3

    OdpowiedzUsuń
  28. Wszystkie trzy są piękne,ale to ten srodkowy odcień skradł moje serce :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Uwielbiam płynne pomadki, tych jeszcze nie miałam, ale chętnie wypróbuję, bo kolory są piękne.

    OdpowiedzUsuń
  30. Słyszałam już tyle dobrego o tych pomadkach. Muszę wypróbować sama na sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Kocham kosmetyki do ust marki Golden Rose, moja kolekcja pomadek ciągle wzrasta!

    OdpowiedzUsuń

Masz swoje zdanie na ten temat? Pisz śmiało! Chętnie je poznam :)) Na wszelkie pytania postaram się odpowiedzieć jak najszybciej :)

Dziękuję za każdy komentarz :):*