Ubrania dla psów - czy są potrzebne?

stycznia 21, 2018

Dzień dobry kochani!

Dziś chciałabym poruszyć temat którego jeszcze na moim blogu nie było a ostatnio trochę mnie zaciekawił. 
Jak zapewne część osób które śledzą mnie na instagramie i na instastory wiedzą jestem posiadaczką dwóch psów i właśnie nim chciałabym dzisiejszy post poświęcić.
Post ten podzielę na dwie części i dzisiejsza będzie przeznaczona ubraniom dla psów a drugi będzie dotyczył akcesoriów zwiększających bezpieczeństwo.
Jest to temat dość Kontrowersyjny ponieważ może być zrozumiany dwuznacznie. Bardzo często jak powiemy komuś że nasz pies ma ubranie - pierwszą myśl jaką wywołujemy to to że jest to jakieś pstrokaty wdzianko które ma ładnie wyglądać i w zasadzie nic nie robić. Ja pierwsze co wyobrażam sobie takiego małego ratlerka ubranego w białą bluzę z kapturem i różową spódniczkę z tiulu .. może zabawne ale jednak prawdziwe. 
Ja uważam że tak jak się mówi wszystko jest dla ludzi ale z głową to taka sama zasada powinna dotyczyć naszych pupili i ich zabawek akcesoriów ubrań i tym podobne. I mimo iż nie jestem dużą fanką ubierania czy też przebierania psów i jest to temat dość kontrowersyj chciałabym go dzisiaj poruszyć ponieważ moje psy od niedawna również posiadają pewnego rodzaju ubrania (a mianowicie zimowe kamizelki)które mają zapewnić im przede wszystkim ciepło (na dni kiedy temperatura spada poniżej zera) A Drugą kwestią jest oczywiście bezpieczeństwo.
Czy wiecie o tym że pies tak samo jak człowiek może złapać przeziębienie?
Przyznam szczerze że sama do niedawna nie miałam o tym zielonego pojęcia do momentu kiedy jeden z moich psów nie wylądował u weterynarza Z przeziębieniem właśnie i stanem podgorączkowym.
Dodam że rasa moich psów to Wyżeł niemiecki i Posokowiec więc są to psy myśliwskie które swoją budową i sierścią w dużej mierze dostosowane są do trudnych nieraz warunków w naturze.
I tu od razu kwestia wyjaśnienia.
Wyżeł niemiecki jest młody i ma dwa lata i w jej przypadku nastawiliśmy się na zabezpieczenie psa przed otarciami i ranieniem się podczas biegania po lesie zwłaszcza. (W zeszłym roku byliśmy kilkanaście razy u weterynarza właśnie z rankami np od gałęzi, przecięciami od rzeczy które ludzie nie myśląc wyrzucają o przecięciach na łapach nie wspomnę) i chcieliśmy aby była widoczna dla nas jak również dla innych osób ponieważ dość często Biega na dłużej zalesionej przestrzeni.
Drugi pies to Posokowiec Bawarski, który ma ponad 12 lat i jest już trochę klopsikowaty ma problemy ze stawami i nie porusza się tak Żwawo jak młody pies. Tutaj oczywiście nastawiliśmy się na to aby psu kiedy temperatury spadają poniżej zera było ciepło, wygodnie i żeby był zabezpieczony przed wiatrem czy wilgocią.
Trzeci piesek jakiego widzicie na zdjęciu poniżej to Niko - maltańczyk. Jest to pies mojego wujka, który również na zimę nosi kurteczkę podczas spacerów. 
Przede wszystkim nasuwa się pytanie czy w ogóle naszym psom tego typu ubranie jest potrzebne?
Bardzo często słyszy się że przecież pies ma sierść i to jest jego zabezpieczenie przed zimnem więc nic więcej nie jest mu potrzebne. Czy aby napewno? 
Czworonogi, w podobnym stopniu jak my, narażone są na utratę ciepła, a dodatkowo mają bezpośredni kontakt z lodowatym podłożem.
Na zimową aurę szczególnie odporne są rasy długowłose, o obfitej dwuwarstwowej szacie i o większej tkance tłuszczowej.Uważajmy jednak na pieski bardzo małych ras, psy szczuplutkie, chude oraz psy bezwłose lub posiadające bardzo delikatne owłosienia- one wymagają zabezpieczenia przed zimnem. 
Podobnie jest w przypadku starych psów, mających już kłopoty z krążeniem albo zwolnionym metabolizmem. Sweterek, ciepły kubraczek to dla nich konieczność. Starsze psy wolniej się przecież poruszają więc nie są w stanie wygenerować same tyle ciepła ile ich organizm potrzebuje.
Warto pamiętać, że pies domowy przebywający w ogrzanym, a czasem przegrzanym mieszkaniu, w pewnym stopniu zatracił już wrodzoną odporność.
Powiem Wam, że w przypadku mojego starego psa zauważyłam, że jak ma ona bezrękawnik na sobie to chętniej wychodzi na dwór i tak szybko z zimna nie ucieka. 
Pamiętajmy też o zabezpieczeniu psich łap raz że przed zimnem a dwa przed solą i innymi substancjami ktore są wysypywane na  chodniki. Nie jestem zwolennikiem zakładania sam butów aczkolwiek są specjalne dla zwłaszcza małych ras ale aby zabezpieczyć opuszki naszego psa przed szkodliwymi czynnikami jakie może wywołać chociażby sól na chodniku warto posmarować opuszki wazeliną. (Nieraz zauważyłam że pies podczas zimy kiedy idzie chodnikiem ma sytuacje takie że podnosi łapę na troszeczkę dłużej do góry moim przypadku jeden z psów nawet zatrzymał się i zaczął delikatnie piszczeć myślałam że to od zimna okazało się że od substancji które są wysypywanie na chodniki po prostu parzą opuszki, sól powoduje też wysuszenie opuszków a to może spowodować ich pęknięcie i utrudni naszemu psu chodzenie a wiadomo jak pęknięcia to mogą pojawić się różnego rodzaju zakażenia)
Kolejnym pytaniem jest oczywiście fakt jak powinny wyglądać te ubrania i z jakich materiałów powinny być wykonane?
Jaki powinien być strój? Przede wszystkim wygodny! Nie musi być ładny, kolorowy i błyszczący! Zastanówmy się czy faktycznie naszemu przyjacielowi potrzebny jest kaptur, czapka czy zupełnie niepotrzebny krawat lub szalik.
Najlepszy wybór stanowi, zatem ubranie wykonane, z polaru, bądź innego, nieprzepuszczającego wody i zimna, materiału.
Ciuch powinien być ciepły, nieprzemakalny, przepuszczający powietrze, nie może krępować ruchów zwierzaka. Pies powinien się czuć w nim komfortowo podczas chodzenia, biegania, zabawy i załatwiania potrzeb fizjologicznych. Wybierając ubranie zwróćmy uwagę czy wszystkie strategiczne miejsca ma odsłonięte.
Ubranie nie może być za długie i nie może sięgadać aż do ogona psa, musimy również dobrze przylegać na brzuchu aby nasz pupil podczas biegu nigdzie nie zahaczył odstającymi elementami bo może wtedy zrobić sobie krzywdę. Dobrze też jak kurtka bezrękawnik czy sweterek posiada miejsce w którym możemy swobodnie zapiac smycz.
Czy pstrokate wdzianka w centki neonowe kolory z kapturami falbankami innymi odblaskami są dla naszych psów komfortowe i co wywołuje u nich?
Tiulowe sukieneczki i pelerynki nie zapewnią pupilowi ciepła, powodują raczej krępowanie ruchów i uniemożliwiają dostosowanie się do środowiska wśród innych psów. 
Pamiętajmy, że psy komunikują się ze sobą miedzy innymi poprzez tzw. mowę ciała. Istotne jest tu ustawienie ogona, uszu, głowy itp. Jeśli przykryjemy psa szczelnie ubrankiem, nie będzie mógł się komunikować z innymi psami i może być przez nie odbierany jako coś dziwnego.
Może być sytuacja że drugi pies po prostu nie zwróci na to uwagi i nawet nie podejdzie ale w najgorszym przypadku może się po prostu tego przestraszyć uznać to coś dziwnego i nie naturalnego i czasem nawet zaatakować naszego pupila.
Podsumowując zwracajmy uwagę na to jak nasz pupil zachowuje się w zimowe dni na dworze. Pamiętajmy, że większość psów jest przystosowana do warunków atmosferycznych, ale przebywając zbyt długo na mrozie też traci ciepło - co powoduje wychłodzenie organizmu i może mieć bardzo przykre konsekwencje. Pieski małe i stare są częściej narażone na przemarznięcie dlatego ubranie ich w kurtkę czy bezrękawnik jest jak najbardziej wskazane.
Wszystko jest dozwolone ale z głową :) pamiętajmy, że przede wszystkim ważne jest bezpieczeństwo i wygoda dla naszego psa a nie nasz upodobanie do np błyskotek.
Mój starszy pies w zimę chętnie korzysta z bezrękawnika, bez problemu daje go sobie zakładać i zauważyliśmy że chętniej wychodzi na dwór czy też na spacery.
Dajcie znać co Wy o tym myślicie i czy zabezpieczacie swojego pupila przed mrozem w zimę ;)
BUZIAKI

You Might Also Like

34 comments

  1. Ja nie mam i nie będę miała psa, więc w tej tematyce sie nie wypowiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślę, że niektórym psom może się takie ubranko przydać, zależny od rasy. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam dwa psy, w tym jednego huskyego i jemu zdecydowanie nie jest potrzebne taki ubranko, ale maluchom lub psiakom o krotkim wlosiu nie zaszkodzi, a z pewnoscia pomoze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Husky to piekne pieski ! No i maja gruba siersc :D

      Usuń
  4. Ja mam psa parson russel terriera - wieczne dhd i torpeda. Nie ubieram go gdyz on tego nie potrzebuje ale smaruje mu poduszki lapek wazelina w mrozy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiem, że są rasy psów jak mój (shih tzu) - które mają włosy, a nie sierść i ich futerko już nie grzeje - więc ubranka są potrzebne, Moja sunia ma sweterek i zawsze zimą czeka przed wyjściem aż ktoś jej go założy - inaczej nie wyjdzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moj starszy pies tez czeka na swoj bezrekawnik i wtedy chetniej chce isc :D

      Usuń
  6. Takie ubrania dla psów to ciekawa sprawa.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam takie mieszane kundelki, które nie są domowymi psami ;) Jednak fajnie wyglądają takie pieski biegnące w kubraczku ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. Szczerze powiem, że według mnie psa powinno się ubierać tylko w ostateczności. Szczelności małe psy, które łatwo łapią przeziębienie i jest im zimno. Natomiast jeśli tyczy się dużych psów, sama mam labradora i nie wyobrażam sobie go w cokolwiek ubrać. Jest to duży pies, przyzwyczajony przez wieki ewolucji do okresu zimowego. Dlatego nie jestem za ubieraniem dużych psów, one nie są tak mało odporne.

    OdpowiedzUsuń
  9. Według mnie ten temat idealnie opisuje twoje określenie, że wszystko jest dobre, lecz z umiarem.

    OdpowiedzUsuń
  10. na pewno jest im cieplej, szczególnie małym psiakom

    OdpowiedzUsuń
  11. Mój pies ma jeden kożuszek, ale zakładamy go jak jest naprawdę zimno. Ogólnie moje psiaki często wypuszczamy na podwórko, ale na krótko, więc nie zdążą przemarznąć :D

    OdpowiedzUsuń
  12. niektóre rasy są zupełnie nieprzystopowane do mrozu więc ubranko jest koniecznością jeśli chce się zapewnić swojemu psiakowi zdrowie i komfort.

    OdpowiedzUsuń
  13. Mojej Mamusi psiak York musi miec ubranka w zimę bo mu bardzo zimn. Ma cudowne kurtki z kapturem i kubraczek moro. Wygąda słodko :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja mijej sharpeiki jeszcze nie ubieram, ona uwielbia minusowe temperatury. Jednak gdy bedzie starsza na pewno kupie jej chociazby kamizelke zeby mi nie marzła na stare lata.

    OdpowiedzUsuń
  15. Moim briardom na pewno nie są potrzebne takie ubranka, ale maluszkom na pewno się przydadzą :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Chyba są różne szkoły co do tego czy ubierać psy czy nie. Na wsi, gdzie mieszkałam nikt nawet nie pomyślał o tym by to robić, a psy jakoś funkcjonowały :) W mieście za to psy w ubrankach są częstym widokiem

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie jestem za przebieraniem psów jak lalki czy ludzi, ale kiedy na dworze szlaje zamieć warto miec ciepłe i komfortowe dla pupila wdzianko :) Obserwuję i zapraszam do siebie w olnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie mam psa, ale myślę że zwłaszcza te czworonogi, które nie mają swojego naturalnego gęstego futra, lub tak jak piszesz - starsze, czy osłabione osobniki dobrze jest ubrać w dodatkową warstwę ocieplającą zwłaszcza przy zimowej aurze.

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam wychodzącą kicię, więc na szczęście nie mam takich rozterek.

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam niewychodzącą* kicię, więc na szczęście nie mam takich rozterek.

    OdpowiedzUsuń
  21. Wydaje mi się, że fajnie jest dbać w ten sposób o naszego pupila. Podczas dużych mrozów i takie psie futerko nie jest wystarczajace

    OdpowiedzUsuń
  22. Hehe, dzisiaj właśnie rozmawiałam z mężem na ten temat, że nasza rodzina ma już dość oddychania futrem mojego psa i że od wiosny zaczniemy ją regularnie prowadzać do groomerki ale w zimie trzeba będzie sprawić jej kurtkę. To mąż się nie zgodził XD Ale myslę, że jakoś go na to namówię! XD Pozdrawiam!^^

    OdpowiedzUsuń
  23. Jak dla mnie można ubierać pieska ale z umiarem, bo niektórzy już przesadzają a pamiętajmy że to nie są zabakwki

    OdpowiedzUsuń
  24. Według mnie ubrania dla psów jak najbardziej są potrzebne. Jeśli pies przebywa zimą w domu i wychodzi z niego tylko na spacery to raczej nie jest przyzwyczajony do zimna. Co jak co, ale różnica temperatur w mieszkaniu a na zewnątrz jest w zimie duża i nawet psu może być zimno po wyjściu na spacer.

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja nie mam psa , ale dobrze wiedzieć na przyszłość:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Mojemu w zimę zakładałam skarpetki i chyba nie był zbyt zadowolony.. :D Ale takie ubranka to naprawdę świetna sprawa, bo zwierzaki nie marzną

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja nie mam psa, ale wiem, że niektóre rady potrzebują takich ubrań zimą :) Wiele osób się z tego naśmiewa, ale jednak jest to dla zwierzaków ochrona!

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja dla swojej Lili, gdy była mniejsza, kupiłam kamizelke, aby w chłodne dni było jej ciepło, gdyż uwielbia zabawy na dworze, a zwłaszcza w śniegu :) Uważam, że w chwili, gdy na dworze jest mróz, warto zabezpieczyć psiaka przed temperaturą, nawet gdy szaleje w swoich ukochanych zaspach. Nie ma sensu narażać go ma choroby i stresujące wizyty u weterynarza. Mój maluch, kundelek, jest dla mnie jak członek rodziny i nie wyobrażam sobie, żeby musiała cierpieć przez moją nieodpowiedzialność. Tym bardziej, że takie kamizelki świetnie sprawdzają się wieczorami, gdyż posiadają odblaski :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardzo fajnie napisane. Pozdrawiam i czekam n inne wpisy.

    OdpowiedzUsuń
  30. W sumie jeżeli psiakowi jest bardzo zimno to jak najbardziej takie ubranka są dobre. Ja jeszcze kiedy strzygę wyczesuję mojego psiaka grzebieniem https://sklep.germapol.pl/pl/grzebienie.html to wiem, że mogę mu bardzo dużo starej sierści usunąć. W takim wypadku po dobrym wyczesaniu również zakładam mojemu kundelkowi odpowiednie wdzianko.

    OdpowiedzUsuń
  31. Jestem pod wielkim wrażeniem. Świetny artykuł.

    OdpowiedzUsuń
  32. Jestem pod wielkim wrażeniem. Świetny artykuł.

    OdpowiedzUsuń

Masz swoje zdanie na ten temat? Pisz śmiało! Chętnie je poznam :)) Na wszelkie pytania postaram się odpowiedzieć jak najszybciej :)

Dziękuję za każdy komentarz :):*