Szczotka do włosów Tangle Angel
stycznia 23, 2018Dzień dobry kochani!
Zapraszam Was dzisiaj na post o szczotce do włosów Tangel
Angel o której już jakiś czas temu wspominałam wam na instagramie. Kupiłam ją
całkowicie przez przypadek w Hebe na promocji ponieważ była przeceniona prawie
o 50%. Przyznaje że Szczotka oryginalna Tangel Teezer jest jedną z moich
ulubionych i używam jej codziennie-świetnie sprawdza się do moich długich
grubych i chcąc nie chcąc plączący się włosów.
Pierwotnie chciałam kupić największą wersję szczotki i ona
ma około 25 cm ale porównując je w sklepie stwierdziłam że będzie to dla mnie
wersja zdecydowanie za duża i wybrałam średnią.Ma wysokość ok. 19 cm.
Cena: ok 50zł
Kolorystyka jest przeogromna i myślę że każdy znajdzie coś
dla siebie ja zdecydowałam się na odcień biało perłowym z elementami
fioletu.
Innowacyjna szczotka do włosów z powłoką antystatyczną,
która zapobiega elektryzowaniu się włosów.
Umożliwia bezbolesne, szybkie rozczesanie zarówno mokrych,
jak i suchych włosów, bez ciągnięcia, wyrywania i łamania nadając połysk.
Specjalna powłoka antybakteryjna zapobiega osadzaniu się
bakterii!
Dzięki termo-ochronie, szczotka wytrzymuje bardzo wysokie
temperatury, nie deformuje się.
Klasyczny model Tangle Angel to optymalny wybór dla włosów
normalnych, cienkich bądź delikatnych.
Szczotka dostępna jest w wielu kolorach od łagodnych pasteli
po intensywne, wibrujące neonowe odcienie wszystkie w wykończeniu z
połyskiem.
Jeśli chodzi o włosie szczotki i jest ona dość sztywne ale
bez problemu jesteśmy w stanie rozczytać nią włosy. Na początku myślałam że jej
kształt będzie mi przeszkadzał ale kupiłam ją z ciekawości. Przyznaje że dobrze
leży w dłoni i cieszę się że zdecydowałam się na tą średnią wersję bo sprawdza mi
się naprawdę fajnie. Póki co nie będę się wypowiadać na temat tej szczotki ani
też nie będę porównywać się do oryginalnej szczątki Tangel Teezer i ale na
pewno tego typu porównanie na moim blogu wkrótce się pojawi.
Średni rozmiar, idealnie leżący w dłoni dzięki wyprofilowanej rączce o płaskiej podstawie, oraz tłoczenie w anielskie skrzydła, umożliwiają korzystanie ze szczotki trzymając ją za ten element na przykład gdy zajdzie potrzeba rozczesania bardziej wymagających fragmentów włosów.
Jestem bardzo ciekawa co Wy myślicie na temat tych Szczotek
czy są to akcesoria które Was w jakiś sposób interesują? Przyznaje że ja
kupiłam ją czysto z ciekawości ale też dlatego że bardzo podobał mi się jej
wygląd i będzie ładnie komponowała się na mojej toaletce. Ale oczywiście
głównym zadaniem ma być łatwe szybkie i przede wszystkim bezbolesne
rozczesywanie moich długich włosów.
Dajcie koniecznie znać czy miałyście bądź zamierzacie kupić
taką szczotkę i co myślicie o tego typu rozwiązaniach.
BUZIAKI
38 comments
Nie jestem zadowolona z tych szczotek. Niestety, jak dla mnie sa przereklamowane
OdpowiedzUsuńwygląda na prawdę ładnie, ja dostałam ostatnio nową TT, więc na kolejną się nie skuszę :)
OdpowiedzUsuńTT moj ulubieniec od lat :D
Usuńnie miałam tej szczotki, jednak od bardzo dawna o niej myślę... Mój TT, już jest na wyczerpaniu i muszę się za czymś nowym pooglądać. No i nie ukrywam TT nie rozczesuje moich włosów do końca, mam ich dużo i niestety przy karku muszę dzielić włosy na pasma aby wszystkie rozczesać... czekam na porównanie obu szczotek! :D
OdpowiedzUsuńzapraszam do mnie na bloga - właśnie pojawił się nowy wpis! :D
https://pani-blondynka.blogspot.com/
Na pewno takie sie pojawi :D
UsuńSuper wygląda ta Szczotka! Jak taki TT tylko z rączką, dzięki czemu na pewno łatwiej z niej korzystać :)
OdpowiedzUsuńRączka przyznaje ze jest wygodna :)
UsuńMam zarówno tą jak i TT i zdecydowanie wolę TT, choć Tangle Angle wygląda bardziej uroczo :)
OdpowiedzUsuńWyglada cudnie :D
UsuńMam zarówno TT jak i anioły ( identyczny model jak twój oraz czarną Classic ). TT zawsze noszę w torebce, anioły z kolei rządzą u mnie w domu :) Czarna, klasyczna jest nieco sztywniejsza od białej, dlatego używam jej ja, rozczesuje nawet mocno poplątane włosy, a córki uwielbiają Wow White - dla ich delikatnych włosów idealna! :)
OdpowiedzUsuńsuper ! :)
OdpowiedzUsuńhttp://start-afire.blogspot.com/
Szczotka jest boska, warto zakupic nawet dla samego design'u !
OdpowiedzUsuńhttps://klaudiaandmylife.blogspot.co.uk/
Haha :D dla niektorych to zabrzmi zle ale zgadzam sie :D
UsuńJuż sam jej wygląd mnie kusi! Typowa kobieta. Ja na codzień używam TT i narazie nie sprawdzam nic innego
OdpowiedzUsuńJa generalnie mam tak cienkie włosy że wystarcza mi grzebień :) Nigdy nie miałam szczotki, ale ta mi się podoba :)
OdpowiedzUsuńMam klasyczną TT, ale czeszę nią włosy córki. U mnie sprawdzają się tylko grzebienie o rzadszych ząbkach. ;)
OdpowiedzUsuńJa mam tą szczotkę i trzy szczotki Tangle teezer i zdecydowanie wolę te drugie. Ta dość mocno ,,szarpie" moje włosy :) Jednak używam jej, bo nie mogę powiedzieć że ma jakieś większe wady :)
OdpowiedzUsuńWygląda pięknie, jednak nie wrócę już do żadnego Tangle Teezera. Miałam ją trzy lata, niby byłam zadowolona, acz włosy były rozdwojone... Teraz mam Olivię Garden finger brush z naturalnym włosiem i widzę różnicę. Włosy uczesane w 30 sekund bez bólu. Cudo.
OdpowiedzUsuńTez zastanawiam sie na zakupem szczotki z naturalnym wlosiem :)
Usuńjest piękna, ja mam 3 szczotki TT, mój pies jedną, może na tą też się kiedyś skuszę
OdpowiedzUsuńJejku jaka ona jest piękna ! Chyba jutro jej poszukam w mieści e, może dorwę i kupie hahah :)Buziaki :*
OdpowiedzUsuńTT lubię tej jeszcze nie miałam ale w takiej cenie chętnie bym kupiła 😁
OdpowiedzUsuńWidzę je na blogach od dawna i strasznie mnie intrygują te szczotki. TT mam - i nie do końca jestem z niej zadowolona. Jestem ciekawa jak ta by sobie poradziła z moimi włosami.
OdpowiedzUsuńI mnie ta szczotka kusi, szczególnie przez to, że ma rączkę, a to dla mnie duża wygodna w używaniu.
OdpowiedzUsuńwygląda obłędnie, chciałabym taką, niestety nie miałam okazji żadnej próbować tego typu szczotek
OdpowiedzUsuńGreat post and Tangle Angel really liked, Dear ❤️ I have Tangle Teezer and very like him.
OdpowiedzUsuńI'd be happy friendship blogs ♥️ Subscribe to your Blogger
Julia Shkvo
Mam różową TT, białą TA Classic i TA Cherub w wersji dla dzieci i teoretycznie obie TA używam do czesania włosów moje córci, które się nieziemsko plączą ;) Śliczny aniołek ;)
OdpowiedzUsuńWyglada super. Mam TT z motywem z gwiezdnych wojen :D bardzo ją lubie
OdpowiedzUsuńChyba zostanę przy Tangle Teezer
OdpowiedzUsuńJa mam długie i kręcone włosy i szczerze mówiąc jakoś nie widzę tej szcotki u siebie. Wydaje mi się, że nie dałaby rady.
OdpowiedzUsuńJa mam dlugie i grube wlosy i daje rade ;) na reconych ciezko stwierdzic
UsuńJestem ciekawa tej szczotki. Bardzo podoba mi się jej wygląd. Może sobie wkrótce sprawię :)
OdpowiedzUsuńMnie interesują szczotki. Mam TT i jestem dość zadowolona ale myślę o zakupie drewnianego grzebienia. Pozdrawiam!^^
OdpowiedzUsuńNa temat tej szczotki czytałam tyle ochów i achów... dla mnie wygląd jest kiczowaty i niewiem czy bym ją chciała. Tym bardziej że tradycyjne Tangle tenzer u mnie się nie sprawdziły
OdpowiedzUsuńWygląda fenomenalnie i za każdym razem, gdy ją widzę, to podziwiam. Ale nie wiem, czy się kiedyś skuszę
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
To Read Or Not To Read
Pierwsze co to zachwyca swoim wyglądem . Cudownie się prezentuję . Muszę wreszcie taką zakupić :)
OdpowiedzUsuńUżywam aktualnie TT i jestem z niej zadowolona, chociaż czasami i tak dodatkowo rozczesuję włosy grzebieniem. Przyznaję, że ta szczotka mnie kusi, ale zastanawia mnie czy to nie to samo co TT dlatego chętnie poczytam Twoje porównanie właśnie obu tych szczotek.
OdpowiedzUsuńTe skrzydlate szczotki od dawna wzbudzają moje zainteresowanie, ale do tej pory nie skusiłam się na zakup, nie trafiłam na tak korzystną promocję jak Ty, bo pewnie wtedy szczotka też byłaby u mnie :D
OdpowiedzUsuńMasz swoje zdanie na ten temat? Pisz śmiało! Chętnie je poznam :)) Na wszelkie pytania postaram się odpowiedzieć jak najszybciej :)
Dziękuję za każdy komentarz :):*