Dzień dobry kochani!
Witam Was serdecznie, w kolejnym pięknym dniu i koeljnej
recenzji na moim blogu. Dziś przychodzę do Was z moją opinią na temat jednego z
produktów jakie znalazłam w świątecznym kalendarzu adwentowym z Delia
Cosmetics.
Przyznaje, że znalazło się tam kilka nowości i na prawdę
ciekawych kosmetyów.
Delia Hyaluronic Acid to nawilżające serum do twarzy z
kwasem hialuronowym zamknięte w szklanej buteleczce o pojemności 10ml. Jak
wiecie uwielbiam tego typu produkty, więc od raz zabarałam się za jego
testowanie!
Kupicie do za ok 15 zł.
Zacznę standardowo od tego co o produkcie pisze nam
producent. Otóż zapewnia on nas, że kosmetyk ma skoncentrowaną formułę bez
parabenów, która będzie intensywnie nawilżała i wypełniała drobne zmarszczki. Pobudza
skórę do odnowy, przez co ma ją wygładzić i odnowić.
Polecany jest jako zabieg do cery odwodnionej i zmęczonej
już od 25. roku życia (codziennie wieczorem przez miesiąc) lub do stosowania
dla skóry 50+ (2 razy w tygodniu wieczorem, samodzielnie lub pod krem)
Serum dostajemy w zgrabnej, szlaknej buteleczce z pipetą.
Jest to bardzo fajne rozwiązanie, ponieważ możemy zaaplikować pordukt
bezporśrednio na twarz no i przy okazji nie wylejemy go za dużo. Co znacznie
wpływa na jego wydajność.
Jeśli chodzi o uczucie na twarzy, to zaraz po nałożeniu,
czujemy delikatny efekt chłodzący który po chwili mija i serum zaczyna działać.
Osoby, które nigdy nie używały produktu z kwasem hialuronowym mogą przy
pierwszych dwóch czy trzecha aplikacjach odczuwać delikatne mrowienie, ale na
szczęście nie jest to nic nie przyjemnego.
Po kilku dniach regularnego stosowania zauważyłam delikatną
różnicę, na plus czywiście, w napieciu skóry jak również nie wyglądała ona na
taką zmęczoną.
Tego typu serum używam podczas wieczornej pielęgnacji i
jestem zadowlonona jak moja buzia wygląda na następny dzień. Za przystępną cenę
dostajemy dobry produkt, który moze uzupełnić naszą pielęgnację o dodatkowe
właściwości napinające skóre. Jedną rzeczą którą ewentualnie bym zmieniła, to
wypuściała serum w większej pojemności, gdyż 10 ml nie starcza na długo.
Dajcie koniecznie znać, czy spotkaliście się już z tym
kosmetykiem i jak Wam się sprawdził. Jestem abrdzo ciekawa, czy lubicie tego
typu sera do twarzy?
BUZIAKI




















Witam Cię na mojej stronie. Blog powstał z zamiłowania do pisania, odkrywania i dzielenia się moimi pasjami.
Mam nadzieję, że znajdziesz dla Siebie coś interesującego i zostaniesz ze mną na dłużej.
Zachęcam do obserwowania i dzielenia się swoją opinią.