Dzień dobry kochane!
To, że pomadki z Rimmel są jednymi z moich ulubionych drogeryjnych nie muszę Wam wspominać bo pisałam o tym nie raz.
Zacznę od tego, że seria Lasting Finish by Kate Moss jest serią którą lubię najbardziej i mam większość popularnych odcieni. Dziś chciałabym Wam przybliżyć kilka moich ulubionych.
Do moich ulubionych odcieni należą:
101 - szminka z serii matowej w odcieniu jasnego różu. Nie jest to pełen mat, bardziej przygaszone satynowe wykończenie
05 - to mój totalny faworyt, brudny przygaszony róż. Bardzo intensywny i ładnie podkreślający usta.
14 - klasyczny odcień nude.
31 - czerwono malinowy kolor
10 - moja zdecydowanie ulubiona czerwień. Pięknie prezentuje się na ustach i podbija biel zębów
Na pewno zastanawiacie się dlaczego tak lubię te pomadki?
Przede wszystkim za piękne kolory i bardzo ładne wykończenie na ustach. Pomadki te nie wysuszają ust, nie podkreślają suchych skórek i nie wychodzą poza kontur ust.
Nie muszę przy nich używać konturówki i świetnie wyglądają. Dodatkowo mają kremową konsystencję i są dobrze napigmentowane.
Dajcie mi koniecznie znać, który odcień spodobał Wam się najbardziej? I po jakie kolorki na ustach Wy najczęściej sięgacie?
BUZIAKI
To, że pomadki z Rimmel są jednymi z moich ulubionych drogeryjnych nie muszę Wam wspominać bo pisałam o tym nie raz.
Zacznę od tego, że seria Lasting Finish by Kate Moss jest serią którą lubię najbardziej i mam większość popularnych odcieni. Dziś chciałabym Wam przybliżyć kilka moich ulubionych.
Szminki Lasting Finish zapewniają ustom wyraziste
podkreślenie. Kolory szminek zostały wybrane przez samą Kate.
- wyjątkowy blask dzięki pigmentom z czarnego diamentu.
- intensywny kolor szminki.
- trwałość aż do 8 godzin.
- wyjątkowy blask dzięki pigmentom z czarnego diamentu.
- intensywny kolor szminki.
- trwałość aż do 8 godzin.
Szminki są ogólnodostępne i w cenie regularnej kosztują około 27 zł.
101 - szminka z serii matowej w odcieniu jasnego różu. Nie jest to pełen mat, bardziej przygaszone satynowe wykończenie
05 - to mój totalny faworyt, brudny przygaszony róż. Bardzo intensywny i ładnie podkreślający usta.
14 - klasyczny odcień nude.
31 - czerwono malinowy kolor
10 - moja zdecydowanie ulubiona czerwień. Pięknie prezentuje się na ustach i podbija biel zębów
Na pewno zastanawiacie się dlaczego tak lubię te pomadki?
Przede wszystkim za piękne kolory i bardzo ładne wykończenie na ustach. Pomadki te nie wysuszają ust, nie podkreślają suchych skórek i nie wychodzą poza kontur ust.
Nie muszę przy nich używać konturówki i świetnie wyglądają. Dodatkowo mają kremową konsystencję i są dobrze napigmentowane.
Dajcie mi koniecznie znać, który odcień spodobał Wam się najbardziej? I po jakie kolorki na ustach Wy najczęściej sięgacie?
BUZIAKI








Witam Cię na mojej stronie. Blog powstał z zamiłowania do pisania, odkrywania i dzielenia się moimi pasjami.
Mam nadzieję, że znajdziesz dla Siebie coś interesującego i zostaniesz ze mną na dłużej.
Zachęcam do obserwowania i dzielenia się swoją opinią.