Odkrycia roku 2017 - makijaż
stycznia 03, 2018
Dzień dobry kochani!
Witam Was w pierwszym noworocznym poście!
Jak udało się Wam świętowanie i witanie nowego roku? Mam nadzieję, że równie super jak mi!
Zapraszam was dziś na post w którym troszeczkę podsumujemy rok 2017.
Ostatnio robiłam porządki w mojej toaletce i
stwierdziłam że w minionym roku znalazło się kilka perełek i kilka naprawdę
fajnych produktów o których warto Wam wspomnieć. O części z nich już na pewno wspominałam wam na moim instagramie jaki tutaj
na blogu.
Dlatego też dzisiaj zapraszam was na odkrycia roku
2017!
Mój pierwszy zestaw pędzli Zaeva otrzymałam rok temu na
święta Bożego Narodzenia 2016 ale tak naprawdę zaczęłam ich używać dopiero na
początku minionego roku. I stały się one moim totalnym ulubieńcem dlatego też w
tym roku postanowiłam troszeczkę poszerzyć swoją kolekcję dlatego też one
trafiają na moją listę odkryć.
Kolejnym bronzerem z którym pokochałam się w tym roku jest Sephora w odcieniu 02
Testowałam wiele podkładów w minionym roku ale żaden z nich szału nie zrobił. Za to polubiłam się z korektorem Revlon. Jest to wersja w sztyfcie ale o bardzo kremowej konsystencji - pięknie kryje i ładnie rozświetla zwłaszcza okolice pod okiem.
Produkt, który w mojej toaletce miałam od długiego czasu znalazł w 2017 roku swoje zastosowanie na moich brwiach. Pełni funkcję pomady i genialnie się do tego nadaje - mowa o kremowym cieniu z Maybelline Color Tattoo
Na początku 2017 r. kupiłam także mój pierwszy zestaw do
robienia Hybryd marki Semilac i od tamtej pory paznokcie hybrydowe są moim
totalnym uzależnieniem i nie wyobrażam sobie już niczego innego na moich
paznokciach.
I to w zasadzie wszystkie moje odkrycia 2017! W minionym roku testowałam masę fantastycznych produktów. Mam nadzieję, że 2018 przyniesie ich jeszcze więcej i że blog jeszcze bardziej się rozwinie.
Dziękuję, że jesteście ze mną i że jest Nas coraz więcej!
Dajcie mi koniecznie znać w komentarzu jakie są Wasz kosmetyczne odkrycia zeszłoroczne! Chętnie je poznam - może znajdzie się coś nowego dla mnie.
BUZIAKI
32 comments
w zeszłym roku też zaczęłam przygodę z hybrydami i bardzo je polubiłam :)
OdpowiedzUsuńWszystkiego dobrego w Nowym Roku :)
OdpowiedzUsuńAleż mnie zaciekawiłaś tym trio z Rimmel, muszę się mu przyglądnąć bliżej w drogerii :)
Kupiłam je całkiem przez przypadek okazało się być naprawdę genialne na co dzień no i przede wszystkim bardzo wygodne na podróże :)
UsuńJa w tym roku trochę bardziej skupiłam się na makijażu i też mam swoich ulubieńców, natomiast u mnie niestety bardzo nie sprawdza się Bourjois, zdecydowanie bardziej lubie produkty z Golden Rose :)
OdpowiedzUsuńJa własnie musze koniecznie przetestowac Golden Rose! :)
UsuńJa w tym roku trochę bardziej skupiłam się na makijażu i odkryłam sporo fajnych perełek ;) Natomiast u mnie nie sprawdza się totalnie Bourjois, o wiele bardziej lubię Golden Rose, a ich cena jest jednak sporo niższa ;)
OdpowiedzUsuńCiekawi mnie ten tusz, bo jakoś żaden nie może mi spasować :)
OdpowiedzUsuńSporo produktów znam z blogów, ale żadnego nie miałam.
OdpowiedzUsuńZ chęcią dołączam do grona obserwatorów :)
Dziękuję kochana :)
Usuńpiękne są te pędzle Zaeva aloreal to moje ulubione tusze, dają u mnie najlepsze efekty
OdpowiedzUsuńZdecydowanie pędzle uwielbiam 😍
UsuńFajny post! Dużo pozycji mnie zainteresowało! To coś jakby ulubieńcy tylko że całego 2017 roku. Też myślałam o takim poście ale skoro już Ty go nazwałaś odkryciami, to ja nie mogę XD
OdpowiedzUsuńPłynne matowe pomadki stały się moim codziennym must have <3
OdpowiedzUsuńmam podobny zestaw Semilaca i bardzo go lubię
OdpowiedzUsuńSuper! Ja sie w tym zakochałam :)
UsuńZnam to trio do konturowania i również jestem z niego zadowolona ;)
OdpowiedzUsuńteż uwielbiam hybrydy, ale akurat nie te
OdpowiedzUsuńSłyszałam kilka opinii że niektóre dziewczyny uczulał semilac :( mnie na szczęście nie :)
UsuńUwielbiam takie wpisy! Pokazałaś tu wiele rzeczy których wcześniej nie znałam! Super ❤
OdpowiedzUsuńPaletka cieni do powiek jest prześliczna :)
OdpowiedzUsuńŚwietne odkrycia! Lubię hybrydy Semilac, ale wiem ile osób uczuliły więc trzeba z nimi bardzo uważać.
OdpowiedzUsuńDokładnie, też tak słyszałam u mnie na szczęście żadne Uczulenie nie wystąpiło :)
UsuńPędzle Zoeva są cudowne :)
OdpowiedzUsuńPomadki od Borjour bardzo lubie :) :D
OdpowiedzUsuńTe pędzle Zoevy od dawno za mną chodzą. Może uda mi się je sobie sprawić w tym roku :)
OdpowiedzUsuńPolecam są naprawdę świetne :)
UsuńMoim odkryciem są pomadki matowe z Borjourise oraz Golden Rose. Super się trzymaja nie wysuszaja ust i kolorostyka zachwyca.
OdpowiedzUsuńJeśli chodzi o moje perełki do makijażu to muszę wskazać tusz do rzęs Maybelline Lash Sensational, nie wiem ile juz opakowań zużyłam, ale jak dla mnie jest świetnym produktem :) Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku
OdpowiedzUsuńta Maskara z Maybelline faktycznie jest świetna też ją miałam :) Ale stała się zdecydowanym ulubieńcem mojej mamy :D
Usuńtyle perełek,że chciałabym przetestować wszystko! <3
OdpowiedzUsuńzapraszam do siebie -> KLIK♥
Troszkę się tego nazbierało.
OdpowiedzUsuńAleż tego jest... Chętnie wypróbuję kilka rzeczy. Na pierwszy ogień pójdzie mascara ;)
OdpowiedzUsuńMasz swoje zdanie na ten temat? Pisz śmiało! Chętnie je poznam :)) Na wszelkie pytania postaram się odpowiedzieć jak najszybciej :)
Dziękuję za każdy komentarz :):*