Zakupy kosmetyczne! Czyli co kupiłam na wielkiej promocji w Rossmann i Super Pharm
maja 25, 2016
Hej kochani!
Witam Was w poście ZAKUPOWYM!
Wiem.. wiem.. dawno takiego nie było ;)
ale czas podsumować wielkie promocje w SuperPharm no i oczywiście w
Rossmann.
Większość z nas daje się ponieść
zakupowemu szaleństwu, kiedy widzi na wejściu do sklepu komunikat „
-50 % na wszystkie kosmetyki” :D to czas kiedy można spróbować
czegoś nowego, zrobić zapas ulubionych kosmetyków i przy okazji
nie zbankrutować.
Powiem Wam szczerze, że w tym roku
podeszłam do zakupów w Rossmann można powiedzieć, że z głową i
wcześniejszym zaplanowaniem tego – co jest mi naprawdę potrzebne
– no i tego co chciałabym przetestować. Dlatego nie kupiłam
zawrotnej liczby produktów jak to zwykle u mnie bywało w tym
czasie. Zakupy były przemyślane i powiem że jak najbardziej udane.
Kupiłam prawie wszystko to co sobie zaplanowałam i nie kupiłam
niczego ponadto pod wpływem tak zwanej chwili.
No ale przejdźmy do produktów!
Zakupy są zrobione można powiedzieć,
że pół na pół Rossmann i SuperPharm i były kupione w promocji
-49% / -50%
Zacznijmy od podkładów
tu powiem Wam szczerze, że nastawiłam
się na 3 produkty – udało mi się kupić dwa. Rimmel Stay Matte
(zapas) jak na razie najlepszy i najbardziej trwały podkład
matujące dla mnie i nowość Bourjois City Radiance – tu trochę
zaryzykowała, bo wybrałam opcje rozświetlającą a nie matującą.
A zadecydował o tym test na dłoni i wersja matująca od razu
zrobiła mi taką maskę na dłoni że od razu mi się to nie
spodobało dodatkowo podkład od razu ukazał włoski ( które nie
wiedziałam że wgl mam :D ) dlatego też wygrała wersja
rozświetlająca i myślę że na lato do delikatnego makijazu będzie
bardzo dobra :)
Jak jesteśmy przy twarzy kilka słów
o nowych produktach.
Tu udało mi się kupić wszystko prócz
paletki nowej do konturowania twarzy z L'Oreal. Co prawda była ona w
Rossmannie ale powiem Wam szczerze, że kolorystyka wcale mnie nie
zachwyciła i odrzuciła mnie cena. W cenie regularnej ten zestaw
kosztuje ponad 70 zł za 10g. Wiadomo, że kupiłabym go o połowę
taniej ale szczerze Wam powiem, że jak za taki zestaw wcale nie
zachęciło mnie to do jego zakupu.
Zdecydowałam się jednak na zestaw
nowy do konturowania z Rimmel by Kate Moss – szczerze? Uwielbiam
całą serię produktów by Kate Moss, pomadki mam prawie w każdym
odcieniu a ten zestaw jest idealny. Używam go ostatnio codziennie i
jestem zachwycona!
Coś co już od ostatniego czasu
chciałam przetestować i sprawdzić to trio z Wibo i kilka produktów
z Wibo dzisiaj też zobaczycie. 3Steps to Perfect Face – myślę,
że może być to super produkt na wyjazdy . Wszystko w jednej
paletce z lusterkiem . Idealnie – zobaczymy jak się będzie
spisywał.
Dodatowym produktem, który mogę tu
sklasyfikować jest rozświetlacz z Wibo, na który też już od
jakiegoś czasu się czaiłam i przy okazji tej przeceny kupiłam :)
Wibo Glamour Shimmer.
Kolejne dwa produkty do twarzy to
oczywiście pudry. Tu znalazł się mój ulubiony Rimmel Stay Matte
oraz nowość Bourjois Healthy Balance Matte. Tak jak podkład
Healthy Mix jest dla mnie okropnością bo uwidocznia absolutnie
wszystkie niedoskonałości na twarzy ( nawet te o których nie
miałam zielonego pojęcia) tak zobaczymy jak spisze się puder z tej
serii, jestem ciekawa – konsystencje przy testowaniu na dłoni miał
przyjemną, mam nadzieję, że równie przyjemnie będzie się
spisywał na twarzy.
Przejdźmy do OCZU – tu zdecydowanie
najbardziej owocne zakupy i sporo produktów.
Zacznę od podstaw czyli baza pod
cienie. Ja ogólnie używam bazy by Lauren Luke i mam bazę z Hean,
ale postanowiłam też wypróbować coś nowego a ta baza wydaje mi
się być całkiem przyjemna i spodobało mi się jej opakowanie haha
Dwie mascary, które są super – ale cena już taka super nie jest dlatego zapas musi być zrobiony :D
L'Oreal Volume Million Lashes oraz Bourjous Twist 2 in 1 Brush.
Kolejne produkty to cień w kremie,
moja ulubiona seria Maybelline Color Tattoo 24 h – mam kilka
odcieni i bardzo je lubię, tym razem zdecydowałam się na odcień
Creme De Nude 93- super cień bazowy w odcieniu kremowym.
Dwie paletki, których jestem bardzo
ciekawa i cieszę się że udało mi się je kupić, chociaż tej
większej chwyciłam dosłownie ostatnia sztukę w sklepie!
Wibo mnie zaskoczyło pozytywnie nowymi
produktami i nie mogłam się powstrzymać, żeby mojej toaletki nie
zaopatrzyć w te paletki!
Pierwsza paletka to Wibo Natural
Eyeshadow Palette a druga bardzo podoba do Paletki Naked z Urban
Decay do której również dołączony jest pędzelek to Wibo Go Nude
Smoky Edition <3
I na sam koniec zostały nam produkty
do ust. Tutaj nie zaszalałam, bo tak naprawdę mam pomadek bardzo
dużo i muszę je zużyć a kolorystyka jest dość szeroka, więc
też żadnego koloru mi nie zabraknie. Ale zdecydowałam się na dwa
odcienie szminek z Rimmel ( czy to już nikogo nie dziwi? :D )
Pierwsza naturalna – delikatnie brudny róż Rimmel Moisture Renew
a druga to tradycyjnie Rimmel by Kate Moss w odcieniu czerwieni
połączonej z różem :)
Dotrwaliście do końca? Mam nadzieję,
że TAK ! :D To już koniec moich zakupów kosmetycznych. Zapas jest
zrobiony na kolejne miesiące i kilka produktów nowych do
przetestowania – jest co testować, więc za jakiś czas możecie
spodziewać się kilku recenzji i na pewno przyjżymy się bliżej
zakupionym paletkom. Będę chciała zrobić Wam zbliżenia i
oczywiście pokazać jak cienie wyglądają na skórze.
Dajcie mi koniecznie znać co Wy
kupiłyście podczas wielkich promocji kosmetycznych i oczywiście
jeśli któreś z wyżej wymienionych produktów Was szczególnie
zainteresują to piszcie śmiało !
Całuję i ściskam! XOXO













Witam Cię na mojej stronie. Blog powstał z zamiłowania do pisania, odkrywania i dzielenia się moimi pasjami.
Mam nadzieję, że znajdziesz dla Siebie coś interesującego i zostaniesz ze mną na dłużej.
Zachęcam do obserwowania i dzielenia się swoją opinią.
0 comments
Masz swoje zdanie na ten temat? Pisz śmiało! Chętnie je poznam :)) Na wszelkie pytania postaram się odpowiedzieć jak najszybciej :)
Dziękuję za każdy komentarz :):*