Nowości w kosmetyczce - mascary z L'Oreal
marca 27, 2018Dzień dobry kochane!!
Witajcie w kolejnym poście z nowościami. Ostatnio jeśli śledzicie mnie na INSTASTORY to wiecie, że przybyło mi dużo nowych kosmetyków a zwłaszcza lakierów hybrydowych.
Dodatkowo postanowiłam przetestować dwie mascary z L'Oreal, których wcześniej nie miałam.
Takim oto sposobem stałam się posiadaczką tuszu VOLUME MILLION LASHES Extra Black oraz PARADISE EXTATIC.
Ten produkt charakteryzuje głęboki odcień czerni oraz doskonałe właściwości wydłużające i pogrubiające rzęsy. Skuteczność kosmetyku tkwi w jego trzech szczegółach – szczoteczce, dozowniku i formule. Ta pierwsza – Milionizer Extra Black – precyzyjnie rozdziela rzęski i dokładnie pokrywa je tuszem, nie pozostawiając grudek. Jej włókna są niezwykle gęsto ułożone, co w prostu sposób daje efekt dużej objętości rzęs. Drugi element – dozownik – powstrzymuje wyjęcie nadmiaru gęstego czarnego płynu z buteleczki. Trzeci zaś – formuła – oparta jest na kilku związkach odpowiadających za trwałość maskary i jej wysoką jakość. Dzięki temu tusz nie osypuje się z włosków i ich nie skleja.
Cena: 60,99 zł
Mascara Paradise ciekawiła mnie od kąd trafiła do szafki L'Oreal ale nie kupiłam jej bo miałam 5 które czekały na swoje użycie. Przyszedł czas gdzie trafia ona w moje ręce i zaczynam jej testowanie.
Cena: 61,39 zł
Tusz do rzęs Paradise Extatic L'Oréal Paris dzięki formule o
balsamicznej konsystencji otulającej każdą rzęsę i miękkiej jak piórko
klasycznej szczoteczce, pielęgnuje, wydłuża i pogrubia rzęsy.
Tusz zawiera olejek rycynowy i ekstrakt z chabru. Oba te składniki sprawiają, że rzęsy są miękkie i delikatne.
Specjalnie wyprofilowana klasyczna szczoteczka perfekcyjnie rozprowadza tusz i sprawia, że stają się intensywnie pogrubione. Z każdym kolejnym ruchem rzęsy zyskują jeszcze bardziej zjawiskową objętość i nieziemską długość.
Mascary nie należą do najtańszych i jestem bardzo ciekawa jak się spiszą. Dajcie mi koniecznie znać czy miałyście już któryś z tych produktów i co o nich sądzicie!?Tusz zawiera olejek rycynowy i ekstrakt z chabru. Oba te składniki sprawiają, że rzęsy są miękkie i delikatne.
Specjalnie wyprofilowana klasyczna szczoteczka perfekcyjnie rozprowadza tusz i sprawia, że stają się intensywnie pogrubione. Z każdym kolejnym ruchem rzęsy zyskują jeszcze bardziej zjawiskową objętość i nieziemską długość.
BUZIAKI!




Witam Cię na mojej stronie. Blog powstał z zamiłowania do pisania, odkrywania i dzielenia się moimi pasjami.
Mam nadzieję, że znajdziesz dla Siebie coś interesującego i zostaniesz ze mną na dłużej.
Zachęcam do obserwowania i dzielenia się swoją opinią.
25 comments
Musze tą nową Paradise wypróbowac koniecznie :)
OdpowiedzUsuńZnam je jedynie z blogów i przyznam, że niekoniecznie zachwycają mnie efekty ;/
OdpowiedzUsuńNie miałam ich jeszcze, ale chętnie bym wypróbowała. Ciągle szukam maskary idealnej. :)
OdpowiedzUsuńBardzo dawno nie miałam nic z Loreal, ale mascara Paradise wygląda zachęcająco.
OdpowiedzUsuńNie używałam żadnej, ale bardzo podoba mi się ta ostatnia, za obecność olejku rycynowego. Jestem bardzo ciekawa jak się sprawdzi 😍
OdpowiedzUsuńCzekam na Milion Lashes - właśnie sobie zamówiłam. Dużo dobrego słyszałam o niej i muszę sama sprawdzić :D
OdpowiedzUsuńOpakowanie wygląda bardzo fajnie, ciekawa jestem jak by się u mnie sprawdziło :)
OdpowiedzUsuńNie miałam żadnej z nich, ale jestem ciekawa efektów :)szukam cały czas idealnej maskary :)
OdpowiedzUsuńLubię tusze Million Lashes choć nie wszystkie dobrze się u mnie sprawdzają
OdpowiedzUsuńmaskara Loreal jest jedna z moich ulubionych
OdpowiedzUsuńlubię mascary Loreal, dla mnie jedne z lepszych, a nawet najlepszych do których zazwyczaj wracam. Jestem ciekawa tych nowości
OdpowiedzUsuńMiałam kupić ten tusz Paradise i chyba to zrobię podczas tych promocji w Rossmanie
OdpowiedzUsuńTeż jestem ciekawa jak sprawdzą się u Ciebie te maskary :) Tej czarnej akurat teraz używam :)
OdpowiedzUsuńja używam prawie wyłącznie tuszy loreal bo u mnie najlepiej się sprawdzają, tej wersji jeszcze nie miałam.
OdpowiedzUsuńMiałam tą czarną maskarę i była ok :D Całkiem fajnie się u mnie spisywała :D
OdpowiedzUsuńOj już dawno nie miałam nic z Loreal ;) Teraz mam maskarę z Eveline i nie spodziewałam się, że sprawdzi mi się tak fajnie. Daje efekt pięknych, długich rzęs i ma sylikonową szczoteczkę. taką jak lubię:)
OdpowiedzUsuńamazing post dear :) like it! :)
OdpowiedzUsuńKisses,
Tijana
http://itsmetijana.blogspot.rs/
Volume Million Lashes kusi mnie od jakiegoś czasu. Może i ja w końcu ją wypróbuję :)
OdpowiedzUsuńCeny tych tuszów dla mnie są wysokie, sięgam po tańsze mascary z dobrym działaniem
OdpowiedzUsuńA ja właśnie szukam nowej mascary;)
OdpowiedzUsuńKocham tusze Loreal, dają mi efekt rzęs aż po brwi. Myślę teraz właśnie nad wariantem Paradise.
OdpowiedzUsuńKocham ten tusz Million Lashes Black używamm go od bardzo dawna ;)
OdpowiedzUsuńNie miałam żadnej z tych maskar i ogromnie jestem ciekawa tej Paradise, bo opinie o nich są bardzo skrajne - od zachwytów po hejt ;-)
OdpowiedzUsuńTych dwóch akurat nie znam, ale jestem bardzo ciekawa jak się spiszą :)
OdpowiedzUsuńNie znam tych produktów. Ale chętnie bym je wyprobowała i przekonała sie jak u mnie się sprawdza.
OdpowiedzUsuńMasz swoje zdanie na ten temat? Pisz śmiało! Chętnie je poznam :)) Na wszelkie pytania postaram się odpowiedzieć jak najszybciej :)
Dziękuję za każdy komentarz :):*