RECENZJA !! Ziaja oczyszczające liście Manuka - tonik
sierpnia 01, 2015
Witajcie kochani!!
Czyżby kolejna recenzja? Oczywiście ;)
Dziś przyszedł czas na produkt, który używam już od wielu
miesięcy, kolejne nowe opakowanie w mojej kosmetyczce a dla Was czas na
recenzję.
Na początek standardowo, kilka słów od producenta:
Tonizująco -uzupełniający preparat do demakijażu i oczyszczania
skóry. Przywraca skórze naturalną równowagę i świeżość.
substancje czynne głęboko oczyszczające
ekstrakt z liści Manuka o działaniu antybakteryjnym
ściągająco-łagodzący glukonian cynku
złuszczający kwas migdałowy
nawilżający kwas laktobionowy
łagodząca prowitamina B5
czysta i świeża skóra
Łagodnie oczyszcza i usuwa pozostałości makijażu.
Działa ściągająco na rozszerzone pory skóry.
Zawiera organiczne kwasy o działaniu mikrozłuszczającym.
Wspomaga łagodzenie zmian trądzikowych.
Przygotowuje skórę do zabiegów pielęgnacyjnych
substancje czynne głęboko oczyszczające
ekstrakt z liści Manuka o działaniu antybakteryjnym
ściągająco-łagodzący glukonian cynku
złuszczający kwas migdałowy
nawilżający kwas laktobionowy
łagodząca prowitamina B5
czysta i świeża skóra
Łagodnie oczyszcza i usuwa pozostałości makijażu.
Działa ściągająco na rozszerzone pory skóry.
Zawiera organiczne kwasy o działaniu mikrozłuszczającym.
Wspomaga łagodzenie zmian trądzikowych.
Przygotowuje skórę do zabiegów pielęgnacyjnych
Cena regularna: 7 zł = 200 ml
Powiem krótko bardzo fajny tonik. Delikatnie oczyszcza,
skóra jest gładka i delikatnie ściągnięta. Na pewno poleciłabym do skóry
trądzikowej i problematycznej. Bardzo fajnie radzi sobie z małymi zmianami
skórnymi. Używam go codziennie i nie widzę, żeby skóra mi się przesuszała, więc
jak dla mnie na plus. Dodatkowo ładnie pachnie.
Plusy:
+ delikatny
+ dobry do skóry tłustej i trądzikowe
+ dobry na co dzień
+ nie przesusza skóry
+ ładnie pachnie
+ wygodny aplikator
+ cena
Minus:
jedyny minus o którym chciałam wspomnieć to fakt, że jeśli
przelejecie sobie go do innego opakowania np na podróż i dostanie od na dużo
powietrza uczula.
Przelałam sobie go na wyjazd do mniejszego opakowania i po przetarciu
wacikiem czoła po 5 sekundach pojawiła się na nim kaszka od uczulenia. Ale
tonik, który pozostał w opakowaniu oryginalnym już działał normalnie. Więc
przed tym przestrzegam, żeby przez przypadek nie zrobić sobie małego kuku na
skórze i nie zrazić się przez nasz błąd do tego produktu ;)
Ogólna ocena 4/5 :)
BUZIACZKI



Witam Cię na mojej stronie. Blog powstał z zamiłowania do pisania, odkrywania i dzielenia się moimi pasjami.
Mam nadzieję, że znajdziesz dla Siebie coś interesującego i zostaniesz ze mną na dłużej.
Zachęcam do obserwowania i dzielenia się swoją opinią.
1 comments
Hmm, a ja go przelałam już któryś raz i nie dostałam uczulenia :) Też go lubię :) mam już 3 opakowanie.
OdpowiedzUsuńMasz swoje zdanie na ten temat? Pisz śmiało! Chętnie je poznam :)) Na wszelkie pytania postaram się odpowiedzieć jak najszybciej :)
Dziękuję za każdy komentarz :):*